Ministerstwo Dobrego Mydła – Kosmetyki Naturalne

Przeglądaj Kosmetyki

Kosmetyki Naturalne Ministerstwa Dobrego Mydła

To mała rodzinna firma założona w Kamieniu Pomorskim przez siostry Anię i Ulę Bieluń. Pomysł na Ministerstwo wziął się z zamiłowania do rzemiosła, mydła oraz Monty Pythona i ich Ministerstwa dziwnych kroków. Inspiracji było jeszcze kilka. Po pierwsze książka “Czekolada” Joanne Harris, gdzie główna bohaterka doskonale wie, co dla każdego będzie najlepsze – podobnie jak dziewczyny z Ministerstwa Dobrego Mydła, które serwują swoim klientom apetyczną pastę chałwową czy doskonały krem do twarzy o kuszącym zapachu pączka z różą. Można jeszcze wspomnieć o inspiracji filmowej “Jiro śni o sushi” czyli historii o skromności i pracy człowieka, którego sushi zdobyło najwyższą liczbę gwiazdek w prestiżowym przewodniku Michelin, co można porównać chyba tylko do upragnionej przez filmowców figurki Oskara.

W Ministerstwie Dobrego Mydła praca wre. Ale jest też czas na rozmowy, poszukiwanie najlepszych rozwiązań bez spinania, szaleństwa realizacji planów sprzedażowych, czy korporacyjnego pośpiechu.

Dzięki takiej bezkompromisowej współpracy, możliwości utrzymywania ciągle najwyższej jakości i marzeniom sióstr, powstają niezwykłe kosmetyki. Oprócz rzemieślniczych mydeł, wytwarzanych w małych partiach, powstałych w oparciu o procedury testowane długotrwale i jak to piszą dziewczyny również przy nieprzespanych nocach, znajdziesz także takie hity jak Serum róża-malina czy wspomniana wcześniej chałwowa pasta peelingująca. Ale także hydrolaty, peelingi do ciała czy cudownie działające oleje (odżywczo, nawilżająco, ujędrniająco i zawsze upiększająco).

Kosmetyki produkowane przez Ministerstwo Dobrego Mydła to skuteczność w działaniu i jednocześnie feeria zapachów. Wszystko to przekłada się na przyjemność w stosowaniu, pożądliwe szukanie przysmaków, które choć odrobinę oddają zapach stosownych kosmetyków (i myślimy nie tylko a chałwie;) i lekką panikę w oczach, kiedy ukochane serum czy hydrolat się kończy a Ty próbujesz wytrząsnąć ostatnie krople drogocennego płynu.

Czy coś jeszcze można dodać? Chyba jedynie ostrzeżenie, produkty Ministerstwa Dobrego Mydła skutecznie uzależniają :) Ale tak pozytywnego i zdrowego uzależnienia można szukać ze świecą. A warto wspomnieć, że nawet rozpoczynając dzień od różanego pączka czyli sławetnego kremu do twarzy od Ministerstwa, nic nie idzie w biodra :)

Zapisz się na Newsletter

Otrzymuj unikalne porady kosmetyczne i informacje o naszych ofertach.

Dziękujemy za zapisanie się do Newslettera
Jakiś błąd ... może spróbujesz raz jeszcze?